Jedną z najciekawszych atrakcji Islandii jest - największy w Europie lodowiec Vatnajökull.
Jego powierzchnia wynosi ok. 7800 km² i skrywa pod sobą najbardziej aktywne wulkany Islandii. Lodowiec zapewnia mnóstwo atrakcji - od ekstremalnych po te rekreacyjne.
Niestety na jego pokrywę możemy dostać się tylko z islandzkimi przewodnikami, którzy organizują grupy z małą ilością uczestników, których celem jest zdobycie śnieżnej pustyni.
A więc ?
# snowmobiles - skutery na lodowcu
Jest to całodniowa wycieczka dla tych, którzy lubią sporą dawkę adrenaliny. To, co wyróżnia tę wycieczkę od innych, jest fakt, iż jedziemy w "głębsze" części lodowca. Spacery i rejsy są organizowane w pobliżu języka lodowca, natomiast skutery gwarantują nam poruszanie się po śnieżnej otchłani , która zdaje się nie mieć końca. My pojechaliśmy na skutery z lokalną firmą GLACIER JEEPS - ICE & ADVENTURE. Miejsce spotkań z islandzkim przewodnikiem jest zazwyczaj przy głównej krajowej drodze w wyznaczonym punkcie. Na stronie internetowej zamawiamy wycieczkę na daną godzinę i z góry ją opłacamy. Cały sprzęt (kask, rękawice, kombinezon i buty) są wliczone w cenę, więc trzeba się tylko ciepło ubrać.
Na miejscu pokazujemy ważne polskie prawo jazdy. My wybraliśmy tańszą opcję w której jedziemy we dwójkę na jednym skuterze. W połowie trasy zatrzymujemy się na zdjęcia i kierowcy się zmieniają. Skuterem nie można przekroczyć zazwyczaj około 40 km/h, lecz nawet ta prędkość zapewnia sporą dawkę adrenaliny. Sam skuter jest ciężki i trzeba dobrze trzymać kierownice. Nie wolno również zbaczać z wyznaczonego szlaku, bo na lodowcu jest mnóstwo szczelin o głębokości nawet do kilkuset metrów w dół. Czasem dobrze jest zwolnić lub jechać na końcu, bo można wtedy chwilę poczekać, żeby odległość pomiędzy skuterem przed nami była większa i wtedy przyśpieszyć na maxa!
# spacer po lodowcu i wspinaczka na ścianę lodową
W tym wypadku spotykamy się z przewodnikiem w Base Camp'ie niedaleko Jökulsárlón - jeziora lodowcowego. Wybraliśmy firme GLACIER ADVENTURE i to był nasz świetny wybór. Przewodnik opowiadał z pasją o okolicy, gdy jechaliśmy terenowym busem po kamienistej drodze w stronę języku lodowca. Potem czekał nas 2-3 kilometrowy trekking (z przejściem przez rzekę) aby znaleźć się na skutym lodem języku. W tym miejscu zakładamy raki, bierzemy czekany w dłoń i przechodzimy krótkie szkolenie wspinaczkowe. Na lodowcu poruszamy się specyficznie - każdy krok stawiamy ciężko i pewnie, aby raki wbiły się w lodową pokrywę. Schodząc zginamy kolona a wchodząc delikatnie pochylamy się do przodu. Zawsze trzymamy czekan w dłoni, w przypadku osunięcia lub poślizgnięcia wbijamy go w lód i trzymamy mocno aby nie poleciec w dół - gdy na szlaku pojawi się niespodziewana szczelina. Przewodnik idzie pierwszy więc wszystko jest w miarę bezpieczne.
Pokonujemy lodowiec w poszukiwaniu "błękitu" i lodowych jaskiń wykutych przez rzeki płynące pod grubą pokrywą śniegu. Przewodnik pokazuje nam swoje nowe odkrycie (główne zdjęcie) - lodową jaskinię która powstała zaledwie w ciągu 2 miesięcy. Schodzimy na linach do jej wnętrza i porażeni jej błękitem - wpatrujemy się nie mogąc uwierzyć że taki cud został wyrzeźbiony w tak krótkim czasie. Jeśli przylecicie na Islandię w sezonie zimowym (październik-marzec) koniecznie idźcie do jaskiń lodowcowych.
Do części z nich dostęp jest naprawdę ekstremalny - o ile schodzenie na linach nie sprawia problemu, to wspinaczka po zlodowaciałej ścianie wymaga odpowiednich umiejętności. Warto kilka razy pojechać na ścianę wspinaczkową w Polsce przed taką wyprawą. Nasz czas wspinania na lodowcu to około 6 h więc było dosyć wyczerpująco - ale doświadczenie zdobyte na wyprawie było warte całego naszego zmęczenia fizycznego!
# kajaki na lagunie lodowcowej
Lubicie pływać kajakiem? Ta wycieczka nie tylko obejmuje 2-godzinne wiosłowanie po jeziorze pełnym lodowych brył ale i wejście na język lodowca z krótkim spacerem. Jest znacznie tańsza niż wspinaczka a zawiera zarówno czas na lodowcu jak i rekreacyjne pływanie. My pojechaliśmy z ICE GUIDE - mają wycieczki atrakcyjne cenowo i nie ma obowiązku wiosłowania w jednej grupie. Wystarczy trzymać się jednego szlaku ale który pozwala nam podpływać do miejsc, które wpadną nam w oko.
Podczas wycieczki wpływamy w różne szczeliny uformowane przez lodowe ściany. Ponadto eksplorujemy małe jaskinie i lodowe kaniony, które otaczają kajak z każdej strony. Pływanie zazwyczaj organizowane jest o poranku i odbywa się tylko gdy pogoda dopisuje, dlatego radzimy bookować takie wycieczki tylko w sezonie letnim (kwiecień-wrzesień) .
# amfibia - łódka na lagunie lodowcowej
Amfibia kursuje kilka razy w dniu i jest najtańszą opcją na zobaczenie laguny od wewnątrz. Łódki wypływają z Jökulsárlón - na miejscu lub na stronie internetowej można kupić bilety www.visitvatnajokull.is
Rejs trwa ok. 40 min. Możemy spotkać foki i podziwiać bryły lodowe, które nas otaczają. Przy dobrej widoczności widzimy z bliska język lodowca i jego dalszą część. Przewodnik opowiada również ciekawą historię o powstaniu i aktualnym stanie największego lodowca.
Jak już pewnie wiecie, na Islandii ciężko przewidzieć pogodę. My trafiliśmy w bardzo deszczowy dzień - chociaż w prognozie był przewidywany słoneczny. Niezależnie od tego wycieczka i tak była udana więc nie martwcie się zmiennością islandzkiej pogody!
Comentários