Tajlandia - Top 6 miejsc
- Anastazja i Artur
- 26 sie 2018
- 3 minut(y) czytania
Zaktualizowano: 11 kwi 2022

1. Kanchanaburi i nocleg na wodzie

Ze wszystkich miejsc w Tajlandii - Kanchanaburi wydawało nam się najbardziej tajskie.
A przede wszystkim też dzikie, bo jak inaczej wytłumaczyć nocleg na środku rzeki, bez prądu i ciepłej wody, gdzie jedynym oświetleniem w domkach są tylko lampy naftowe? Tutaj czuje się wewnętrzny spokój. Wokół Ciebie jest tylko natura a dzikie słonie brodzą przy rzece w poszukiwaniu przekąsek od turystów.
Domki są w całości przeznaczone dla turystów a przechodząc przez pomost i wspinając się wgłąb dżungli znajdziemy wioskę tutejszej ludności, która w niej stale przebywa i zajmuje się prowadzeniem "hotelu na rzece". Sama wioska robi wrażenie - tajska ludność wcale nie żyje inaczej niż turyści spędzający jedną czy dwie noce w bambusowych domkach.
W środku dwuosobowego domku znajdziemy łóżko otoczone siatką na owady, szafkę na rzeczy i łazienke z "prysznicem" - czyli rurą w ściance z okropnie zimną wodą. Wszystko wygląda tutaj ładnie - lecz niewygodnie, ale naprawdę warto spędzić tutaj chociaż jedną noc, by poczuć się jak w dżungli. Warto również dla porannego widoku z tarasu domku, dla wypicia kawy na hamaku gdy słońce dopiero co się budzi, dla porannego spływu rwącą rzeką pośrodku tajskiej dżungli!

2. Erawan Falls

Wszystkie 7 wodospadów znajduje się w Parku Erawan. Chociaż nie należą do wysokich - są naprawdę spektakularne. Trasa od pierwszego do siódmego wodospadu wiedzie cały czas w górę. Mijamy wodospady z głębokimi lagunami, olbrzymie drzewa i skały - ślizgawki z których można skoczyć do laguny błękitnej jak niebo.
Siódmy wodospad robi największe wrażenie. Ma małą jaskinie, dwa poziomy lagun i mnóstwo ryb, które tylko czekają żeby przyssać się do twojej skóry! To właśnie przy nim pierwszy raz zobaczyliśmy dzikie małpy, które nie zyskały naszej sympatii, bo zeskakiwały z lian i prawie złapały mój portfel!
Jednak i tak - były urocze.
3. Farma kokosowa
Odwiedzając jedną z farm kokosowych w okolicach Bangkoku byliśmy naprawdę pod wrażeniem. Można było tutaj poczuć prawdziwy egzotyczny zapach kokosa, a na straganach - cukierki,syropy, słodycze, olej i nawet kokosowe ozdoby! Oczywiście po słodyczach nie można odmówić tutaj sobie wspinaczki na jedną z wyższych kokosowych palm i zwiedzenia samej farmy. W okolicach warto wstąpić na przejażdzkę lub kąpiel ze słoniem - jest ich naprawdę mnóstwo w Tajlandii, chociaż przyznam szczerze, że nie powtórzylibyśmy tego - dopiero na grzbiecie słonia można zauważyć, że nie traktują tutaj je dobrze.
4. Most na rzece Kwai

Most jest obowiązkowym punktem do zobaczenia w Tajlandii, gdyż został on zbudowany "rękoma historii". To właśnie tutaj japończycy zmuszali swoich (głównie europejskich) jeńców do ciężkich prac nad budową mostu tranzytowego, by połączyć Bangkok z Rangunem. Dziś historia mostu już powoli przechodzi z tej tragicznej, na bardziej turystyczną, bo stojąc na moście kolejowym - jest co podziwiać.
Obok niego jest ulokowana świetna restauracja, ze świeżymi tajskimi przysmakami. A widok z tarasu na most pozwala na nutkę nostalgii i zatrzymania swoich myśli w tym miejscu.
5. Pattaya

Pattaya nie jest miejscem "tropikalnym", lecz jest doskonałą bazą wypadową na tropikalne wyspy. W mieście nie ma pięknych i egzotycznych plaż - większość niestety jest zanieczyszczona i przeludniona. Więc co takiego tutaj można zwiedzić?
Sanktuarium Prawdy - wysoka na 105 m budowla wykonana bez użycia gwoździ ani żadnego materiału innego niż drewno. Jej ukończenie szacowane jest na 2025 rok a budowa ma trwać ok. 45 lat. Każdy detal jest ręcznie rzeźbiony - zdecydowanie cud atchitektury.
W okolicy można również wybrać się na tajskie show, prawdziwy masaż czy dobrą imprezę na Walking Street. Nie zapomnijcie również spróbować tajskiego steet food'a, bo tutaj smakuje to jak nigdzie indziej!

Warto również wpaść do Tropical Botanical Garden i Oceanarium - niby nic szczególnego, ale są tutaj naprawdę dziwne i ciekawe okazy ryb, żółwi i koników morskich.
Udanego wypoczynku!
6. Wyspa Koralowa

Comments