top of page
Szukaj

Uluru - serce Australii

  • Zdjęcie autora: Anastazja i Artur
    Anastazja i Artur
  • 18 gru 2018
  • 2 minut(y) czytania

Zaktualizowano: 28 paź 2019



Na moment spotkania z Uluru czekaliśmy od dawna. Żadne z nas nie spodziewało się jednak, że będzie to tak emocjonalne miejsce. Przygotowaliśmy dla Was kilka praktycznych wskazówek dotyczących tego miejsca, które można nazwać prawdziwym pustkowiem!



Jak się tam dostać?

Najszybciej krajowymi liniami lotniczymi - z każdego większego miasta na kontynencie. Z Melbourne lot trwa ok. 3h i gwarantuje niesamowite emocje! Z lotu ptaka możemy podziwiać rozległe pustynie i samo Uluru porażające swoją wielkością!



Gdzie spać?

Hotele są dostępne jedynie w miejscowości Yulara i jest ich 4 lub 5. Radzimy bookować miejsca z półrocznym wyprzedzeniem, bo są naprawdę oblegane. Wszystkie domki wydają się być pośrodku niczego - tutaj natura ma największe prawa a dookoła nie ma nic prócz czerwonej ziemi i dzikich zwierząt!


Co tutaj zobaczyć?

Przede wszystkim udajcie się na kilkukilometrowy trekking wokół całego Uluru. Jest co podziwiać! Co kilka kroków ogromne jaskinie i aborygeńskie malowidła skalne przedstawiające codzienne życie lokalnej ludności. Jeśli chodzi o wspinaczkę na szczyt góry - jest to sprawa indywidualna. Aborygeni proszą aby tego nie robić. Jest to dla nich miejsce święte więc pomimo chęci wspinaczki - zrezygnowaliśmy. Obowiązkowo zostańcie na zachodzie słońca pośrodku australijskiego outback'u - kolory skały mienią się na kilkanaście odcieni czerwonego!



Kolejnym punktem na trasie jest Kata Tjuta ( w jezyku aborygeńskim "Wiele Głów"). Miejsce się usytuowane tylko 30-40 min jazdy od Uluru!


Dla zwiedzających jest udostępniona jedna trasa, gdyż pozostałe miejsca są wykorzystywane do obrzędów tutejszej ludności. Mimo wszystko, to niezwykłe uczucie przechodzić pomiędzy tymi górującymi głazami!



Jeśli już zawitacie w Northern Territory, to naprawdę warto odwiedzić Kings Canyon. Jest to obowiązkowo całodzienna wycieczka - a nawet dwu dniowa. Kanion jest oddalony co najmniej 4h jazdy od Yulary. My wyjechaliśmy o 4 rano i był to zdecydowanie intensywny dzień wspinaczki, ale czego się nie robi dla 6 kilometrów zapierających dech widoków!



Wspinaczkę rozpoczyna się od pokonywania kolejnych poziomów wysokości, jednak najlepsze jest na samym dole. Po kilku godzinach na słońcu, docieramy schodami wewnątrz kanionu do oazy usytuowanej na samym jego dnie! Przejrzysta woda, palmy oraz ciekawe formacje skalne rekompensują poniesione trudy. 



Rim Walk - tutaj zmęcznie nie ma znaczenia, nogi same idą z ciekawoścą co będzie za kolejną szczeliną!



 
 
 

Comments


© 2023 by NOMAD ON THE ROAD. Proudly created with Wix.com

  • b-facebook
  • Twitter Round
  • Instagram Black Round
bottom of page